Bydgoszcz
  • Adres Ośrodka
  • ul. Akademicka 3
  • 85-796 Bydgoszcz
  • tel: 52 344-74-15
  • sekretariat
  • tel: 52 344-74-10(20)
  • portiernia
  • fax: 52 346-36-16
  • e-mail
  • oswbiuro@wp.pl
  • Ciekawe informacje
  • film
  • nowa strona
  • Oferta edukacyjna OSW nr 2
  • bip
  • Organem prowadzacym dla OSW nr 2 jest Samorząd Województwa Kujawsko Pomorskiego
  • Urząd Marszałkowski
Strona główna > Historia Ośrodka > cz. 1 Ostromecko

HISTORIA OŚRODKA (cz.1) - OSTROMECKO

O dziejach tej placówki w latach 1947- 1993 obszernie informuje obecny dyrektor mgr Ryszard Bielecki w swoim artykule pt.,, Koniec tułaczki...”, który ukazał się w miesięczniku,, Świat Ciszy” nr 11/1993.

Z tego artykułu, którego znaczną część przytaczam, dowiadujemy się, że otwarcie placówki nastąpiło 1 marca 1947 r.

... Już w dniu 2 marca odbyło się pierwsze posiedzenie rady pedagogicznej w składzie: dyrektor zakładu Józef Grabowski oraz nauczyciele Stanisław i Czesława Skrzeczowie. Początkowo zakład liczył 50 uczniów oraz 4 nauczycieli i obejmował szkołę podstawową, zawodową, a także gospodarstwo przyzakładowe. W szkole zawodowej młodzież przygotowywała się do zawodów: krawiec, szewc i cholewkarz. Trudności lokalowe, głównie brak odpowiednich pomieszczeń warsztatowych, spowodowały likwidację szkoły zawodowej z końcem roku szkolnego 1964/1965. Z początkiem lat 70- tych w ramach zakładu działały już tylko dwie jednostki organizacyjne: szkoła podstawowa oraz internat.

Władze oświatowe, podejmując decyzję o utworzeniu w zespole pałacowo- parkowym w Ostromecku zakładu dla dzieci głuchych, określiły tę siedzibę jako tymczasową. Pierwotnie pomieszczenia szkoły znajdowały się w XVIII- wiecznym pałacu myśliwskim i nie odpowiadały podstawowym warunkom bezpieczeństwa. Mimo to zajęcia w pałacu odbywały się aż do 1983 roku. Część pomieszczeń klasowych rozrzucona była również w budynkach mieszkalnych na terenie wsi. W 1977 roku oddano do użytku nowy budynek szkoły, który przejął klasy rozrzucone po Ostromecku. Natomiast uczniowie z zamkniętego pałacu myśliwskiego podjęli naukę we wsi Rafa, oddalonej od Ostromecka o 15 km. Codzienne dojazdy autokarem na lekcje jeszcze bardziej skomplikowały życie głuchych dzieci.

W trudnych warunkach funkcjonował również internat, który znajdował się w nowym pałacu, wybudowanym w XIX w. W 1986 roku decyzją Państwowej Inspekcji Pracy sypialnię na I piętrze wyłączono z użytkowania, co spowodowało duże zagęszczenie wychowanków na parterze.

Zarówno dyrekcja Ośrodka, pracownicy i rodzice, jak i przedstawiciele Polskiego Związku Głuchych stale apelowali do władz o zainteresowanie się losami głuchych dzieci z Ostromecka. Teczki z korespondencją kierowaną do kuratorium i ministerstwa zapełniały się. Sierpień 1990 roku zamyka ten etap w dziejach Ośrodka. Placówkę przeniesiono do Bydgoszczy. Głuche dzieci ulokowano tym razem w budynku po hotelu Ochotniczych Hufców Pracy na peryferiach miasta. Pomieszczenia były zbyt ciasne jak na potrzeby tego typu placówki. W 1989 roku ruszyła budowa nowego Ośrodka w bydgoskiej dzielnicy Fordon, którą zakończono we wrześniu 1993 roku. W sobotnie popołudnie 25 września dokonano uroczystego otwarcia nowoczesnego obiektu Ośrodka Szkolno- Wychowawczego dla Dzieci Głuchych.

Szczęśliwy finał to zasługa wielu ludzi oddanych głuchym dzieciom: pedagogów, rodziców, osób związanych z Ośrodkiem nicią sympatii, a także przedstawicieli PZG z prezes Stefanią Kielińską na czele. Od 1972 r. redaktor Mirosław Twaróg konsekwentnie na łamach lokalnej prasy opisywał dramatyczną sytuację panującą w Ostromecku. W latach osiemdziesiątych pojawili się w Ośrodku wychowankowie: Daniel Milewski, Agnieszka Brodalka, Krzysztof Cyrankiewicz, Marek Szumka, których rodzice, a nawet dziadkowie podjęli starania o utworzenie nowego Ośrodka. Ta grupa ludzi zwróciła się w 1989 roku o pomoc do ówczesnego posła, Andrzeja Wybrańskiego, którego działania doprowadziły do przyjazdu do Ostromecka ministra edukacji narodowej, prof. Henryka Samsonowicza. Wstrząśnięty warunkami panującymi w pałacu, obiecał pomoc finansową, która pozwoliłaby na dalsze prowadzenie prac budowlanych w nowym budynku w dzielnicy Fordon. Minister pamiętał o złożonej obietnicy i pieniądze zaczęły napływać”...